FBinstagoogle

sobota, 8 lutego 2014

Sernik z warstwą creme brulee

Jeden z najlepszych serników - idealny na niedzielny obiad! Nie pęka, ani nie opada, jest ciężki, mazisty i kremowy. Nie posiada spodu, przez co dosłownie rozpływa się w ustach. Warstwa creme brulee - francuskiego deseru z chrupiącym, ciepłym karmelem - dodaje mu charakterystycznego smaku. Jego wykonanie jest banalne, wystarczy wszystko dobrze połączyć i pilnować czasu pieczenia :-) Przepis pochodzi z tej strony.


Składniki na sernik:
  •  1 opakowanie - 250 g - mascarpone
  • 1/4 szklanki cukru
  • łyżeczka pasty z wanilii/ziarenka z 1 laski
  • 1 łyzka maki pszennej
  • 1,5 łyzki maki ziemniaczanej
  • 4 jajka
  • 750 g twarogu 'na sernik'
  • 400 g mleka skondensowanego słodzonego
Piekarnik nagrzej do 150 stopni, tortownicę o średnicy około 24 cm wyłóz papierem do pieczenia.
Mikserem utrzyj wszystkie składniki tak, aby nie miały grudek. Przełóż do tortownicy - nie przejmuj się jeśli masa będzie dość rzadka. Zagotuj wodę i wlej ją do naczynia żaroodpornego. Wstaw tortownicę do piekarnika, a poziom niżej ustaw naczynie z wrzącą wodą. Taki sposób pieczenia nazywany jest pieczeniem z parą wodą lub w kąpieli wodnej. Piecz przez 60 minut.

Składniki na creme brulee:
  • 4 żółtka
  • 3 łyzki cukru waniliowego
  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • 3 łyzki cukru do karmelizacji.
/creme brulee zacznij robić około 20 minut przed wyjęciem sernika z piekarnika

Śmietankę zagotuj, przestudź. Żółtka* utrzyj z cukrem waniliowym do momentu aż zaczną zmieniać kolor na jaśniejszy, a masa nieco się wygładzi i nie będzie czuć drobinek cukru. Dodaj śmietankę kremówkę i dokładnie wymieszaj.Temperaturę w piekarniku obniż do 120 stopni, wyjmij sernik wraz z naczyniem z wodą. Wylej na niego masę creme brulee i piecz kolejne 50-55 minut - już bez kąpieli wodnej. Po upieczeniu poczekaj aż nieco ostygnie i wsadź do lodówki na kilka godzin (a najlepiej na całą noc). Przed podaniem** osusz powierzchnię sernika ręcznikiem papierowym i równomiernie posyp cukrem. Skarmelizuj powierzchnię palnikiem, aż powstanie jasnobrązowa skorupka (uważaj żeby nie była czarna - karmel będzie twardy i gorzki). Smacznego!

*białka możesz zamrozić i użyć np. za tydzień :-)
**jeżeli nie posiadasz palnika, pomiń ten etap.

1 komentarz :

  1. Musi być pyszny :) Na pewno spróbuję go zrobić.
    books-dance-me-and-all-other.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń